Strona startowa Batoniki.numery telefonu budki telefonicne numery kierunkowe telefonów kierunkowych numery rejestracyjne samochodów rejestr numery komórkowe skąd bierze teleaudio numery żeby dzwonić na koszt odbiorcy numery stadnin przy piętnowanie koni numery abonentów woj łódzkie
  • nowe;piosenki;do;sciagniecia;mp
  • douglas robb wzrost
  • brodnica klasztor
  • tuningowane auta tapety
  • mert rich
  •  

    Batoniki.

    Temat: Wkopane obrączki
    " />O jaką pomoc Ci chodzi , w sensie znaleźć właścicieli ? skąd ptak pochodzi ? czy jesteś zbieraczem obrączek?
    Pierwsza obrączka pochodzi od gołębia rasowego (obrączka rynkowa).
    Ob raczka z 1983r -w latach 82-83 wydano obrączki bez numerów oddziałów ,co narobiło bałaganu w odszukiwaniu zaginionych-przybłąkanych oddziałów . W 84 już były obrączki z numerami oddziałów
    Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=2617



    Temat: Obce
    " />wiem Bogus ze te wnioski sa ciekawe, mi tez sie podobaja.i nie sa takie niezwykle, ani nie sa niczym trudnym do wykonania.
    jak wiadomo, obraczka zwiazkowa ma swoj numer oddzialu. na stronie www.pzhgp.pl jest numeracja oddzialow wraz z numerami do prezesow. potem masz numer roku a nastepnie numer kolejny obraczki w danym oddziele. i po tym wlasnie numerze prezes dojdzie czyj to golab, gdyz zwiazkowcy dostaja po 50/100 sztuk obraczek, kolejno numerowanych.
    to jeden sposob
    drugi to szukanie golebia na listach konkursowych danego odzdzialu, tam znajdziesz wlasciciela. oczywiscie jest to trudniejsze.
    trzeci to zamieszczenie golebia w bazie przyblakanych na www.pzhgp.pl albo na www.dobrylot.pl. i tu specjalnie dla ciebie bogus, bo to jakies 5 minut roboty, a nie wydasz tej zlotowki na telefon.

    nie bierz tego osobiscie, ale nie ma sensu o tym z Toba rozmawiac, bo ja mam inne zasady a ty inne, i masz do tego prawo. jak sam mowisz:

    "Ja mam szukac wlasciciela? Chyba zartujesz. A w jaki niby sposob mam to zrobic ?
    Nie mam zamiaru, ani ochoty ponosic koszty rozmow telefonicznych itd. itp"
    no i luz, nie rob tego, ale moze moj post, czy post kolegi dreda czy dawida dadza jakies rozwiazanie np dla diako czy innych hodowcow ktorzy maja taki dylemat.
    pozdrawiam
    Adam SzymaĂąski
    Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=1108


    Temat: Wystawa w Tomaszowie Mazowieckim
    " />Obiecalem, ze juz nie bede pisal i lamie wlasnie obietnice, ale slowo, kolejny raz juz naprawde nie bede zajmowal miejsca na forum, ktore zalozylismy dla hodowcow golebi.
    Odpowiadajac Stefanowi 51– nasz miesiecznik nigdy nie mial zamiaru i nadal nie ma wiazania sie z PZHGRiDO w formie Biuletynu, czy zastepowania Biuletynu.
    Odpowiadajac Tomkowi Kulcowi – mi nie chodzilo, aby komus cos udowodnic, ale aby hodowcy pawikow nie ponosili konsekwencji bledu sedziego, nawet oficjalnie przez niego niezawinionego. Oficjalnie sedzia jest w porzadku, bo dostosowal sie do obowiazujacego go prawa. Chodzilo mi, oto, ze argument o grubych nogach jest zly. Natomiast zgadzam sie ze Stefanem 51 odnosnie argumentu, ze sedzia opiera sie na informacjach przekazanych przez zwiazek, co zreszta juz napisalem wczesniej.
    Odpowiadajac Jack’owi – dobre wnioski, to prawda.
    Odpowiadajac Panu Mirkowi – Panie Mirku, naprawde troche napisal Pan nie na temat i niech sie Pan na mnie nie gniewa, ze tak to ujalem.
    1. Prosze mnie nie wkrecac w jakies sprawy obraczek, mnie osobiscie jest kompletnie wszystko jedno, jakie one beda, plastikowe, metalowe czy jeszcze jakies inne. Nie jestem i nigdy nie bylem i nie zamierzam byc w Zarzadzie Polskiego ZHGRiDO gdzie sa na ten temat podejmowane decyzje.
    2. Jesli chodzi o dwie kadencje w KS, to w pierwszej kadencji nie bylem od poczatku, a w drugiej bylem przez sedziow wybrany na przewodniczacego KS. Jesli Pan uwaza, ze tym czasie nie ukazywaly sie w Biuletynie wzorce i komunikaty, to sie Pan myli. Poza tym wszystkie wzorce zostaly zamieszczone w internecie na stronie kol. Bogacza (nie bylo wtedy jeszcze strony PZHGRiDO), aby kazdy sedzia, lub hodowca mogl sobie wzorzec wydrukowac. Ja zajmowalem sie sprawami KS, a nie sprawami zarzadu i sprawami zarzadu nie musze sie zajmowac do dzis. Na moja prosbe od szeregu lat nie jestem brany pod uwage jako kandydat na delegata z ramienia macierzystego zwiazku. Odnosnie Biuletynu nadal uwazam, ze jego wydawanie ulatwiloby obecnemu przewodniczacemu KS i sedziom zycie, w zakresie przeplywu informacji i to tyle.
    3. Mam wielu kolegow, lecz czynienie mnie odpowiedzialnym za ich sukcesy lub porazki w dzialalnosci na niwie zwiazkowej jest naprawde ciekawym spojrzeniem. Od czasu rezygnacji z dalszego kandydowania na przewodniczacego KS, wycofalem sie tym samym z zaszczytnych funkcji zwiazkowych i nie mam wplywu na zadne, dobre, czy zle decyzje prezydium PZHGRiDO.
    4. Po szkoleniu we Wloclawku nie bylo chyba juz drugiego szkolenia w sprawie pawika, przynajmniej ja o tym nic nie wiem. Jesli chodzi o wzorzec, to po naszym przetlumaczeniu i opublikowaniu w Golebniku przekazalem go do komisji standaryzacyjnej, po pewnym czasie otrzymalem w zamian znowelizowany wzorzec. Sadze, ze inne egzemplarze zostaly wyslane do osob funkcyjnych, do ktorych komisja zawsze wysyla wzorce.
    5. Odnosnie znowelizowanego wzorca masciucha polskiego, to na stronie Polskiego Zwiazku z data 29.06.2006 jest zamieszczony znowelizowany wzorzec masciucha polskiego. Wzorzec ten byl chyba zatwierdzony jednoglosnie przez wszystkich zgromadzonych. Spotkanie mialo na celu wyjasnienie sobie na wzajem wszystkich niejasnosci i ustalenie wzorca dla dobra hodowli masciucha w Polsce. Sugerowanie czegokolwiek w stosunku do kol. Gilarskiego jest niepotrzebne. Po dyskusji, poprawki do wzorca wniosl Pan Marian SzczepaĂąski, a pozostali zgromadzeni je poparli.
    6. Slowa w sprawie wyceniania swoich zwycieskich golebi przez Stanislawa ÂŚliza pomine milczeniem, mysle, ze jakies niesnaski zwiazkowe (jak wynika z tekstu na forum, o obraczki) wywolaly calkowicie zle emocje. Nadal uwazam Stanislawa ÂŚliza za wybitnego hodowce pawikow w Polsce. Ciesze sie, ze wystawial w Lipsku, bo to swiadczy o jego odwadze w zmierzeniu sie z najlepszymi i oby wieksza ilosc naszych hodowcow otwierala sie na taka konkurencje. W katalogu widze, tez szereg gorzej ocenionych pawikow innych hodowcow, ale to nieistotne. Z przykroscia musze stwierdzic, ze o tym fakcie nie wiedzialem i pawikow nie ogladalem.
    7. Numery oddzialow wedlug mnie sa oczywiscie niepotrzebne, a stwierdzenie-pytanie, czy przydaly mi sie kiedys przy ocenie golebi, traktuje jako przejezyczenie, lub niefortunnie zbudowane zdanie. Zreszta odnosnie sedziowania podjalem pewne decyzje, ktore po zakoĂączeniu sezonu przekaze Prezydium KS, wiec i ten kolejny temat nie bedzie mnie dotyczyl.

    Reasumujac, proponuje wystudzenie emocji i powrot do tematu pawika, sprawy zwiazkowe, kto kogo, kiedy, dlaczego itd. proponuje przeniesc na inne forum.
    Na tym koĂącze i przychylam sie oczywiscie do zyczeĂą dobrego zarzadu dla zwiazku niezaleznie, kto w nim bedzie,
    Maciej KoliĂąski
    Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=714


    Temat: Hyde Park 2006
    Hey, Hey, Hey HP,

    zaczynam od piosenki.

    And here's to you, Mrs. Robinson, (pije Wasze zdrowie!)
    Jesus loves you more than you will know.(a WSZYSTKO bierze sie na swiecie z braku milosci wlasnej lub cudzej!, niekoniecznie Jezusa musimy w to mieszac no ale coz piosenka...)
    God bless you, please Mrs. Robinson.("bless you ALL" mowi moj ulubiony ksiadz z Tanzanii, ostatnio mozna Go nawet zrozumiec)
    Heaven holds a place for those who pray,(PRAY, zdecydowanie trzeba liczyc na niebo lub Nirwane, lub mozna liczyc na HP, ale to juz lekka herezja czili nakrecanie)
    Hey, hey, hey (hej, hej, hej, tlumacze na polski)

    We'd like to know a little bit about your for our files (wiadomo profile zbiera Sciana, a Grejs je od czasu do czasu podglada)
    We'd like to help you learn to help yourself. (wystarczy przeczytac HP od deski do deski, efekt murowany!)
    Look around you all you see are sympathetic eyes, (niech mnie ktos trzepnie bumerangiem w leb jezeli to nie jest piekny wers, no czekam!)
    Stroll around the grounds until you feel at home. (czasami sie przechadzamy, czasami zagladamy a czasmi wpisujemy tasiemce, lub co komu na duszy lezy, terapia tekstem to sie nazywa, albo po prostu tekst)

    And here's to you, Mrs. Robinson,(bylam dzisiaj w meksykanskiej restauracji z tesciowa, fajnie bylo wypilysmy margarite)
    Jesus loves you more than you will know. (Jesus loves Her, Tesciowa znaczy sie WIEM!)
    God bless you, please, Mrs. Robinson.(prosze, o co ja wlasciwie prosze?)
    Heaven holds a place for those who pray,(heaven czili niebieskie niebo, piekne jest!)
    Hey, hey, hey (hey, hey, hey)

    Hide in the hiding place where no one ever goes. (Kredens, otwarty ale zamkniety, Alberta wie...)
    Put it in your pantry with your cupcakes. (KTO dzisiaj piecze cupcakes?)
    It's a little secret just the Robinsons' affair. (Secrets and Lies, czek)
    Most of all you've got to hide it from the kids. (co, cupcakes?, aaaa za duzo slodyczy to niezdrowo, czek!)

    Koo-koo-ka-choo, Mrs. Robinson,(Na Zdrowie!!!)
    Jesus loves you more than you will know.(kochac ZA duzo, niemozliwe!)
    God bless you, please, Mrs. Robinson. (ta Mrs. Robinson to byl numer , co?)
    Heaven holds a place for those who pray, (a dla tych co sie nie modla?)
    Hey, hey, hey (ej,ej,ej!)

    Sitting on a sofa on a Sunday afternoon. (kto jest umowiony na kozetke Dr Frojd n aniedzielne popoludnie?)
    Going to the candidate's debate. (Sciana na Prezydenta odzialu kredensowego!)
    Laugh about it, shout about it (smieje sie glosno, co za pomysl?)
    When you've got to choose (a po co wybierac? Kangurzyca na Prezydenta oddzialu australijskiego HP!)
    Every way you look at this you lose. (zielone wygrywaja, na pewno, bo obstawiam?)

    Where have you gone, Joe DiMaggio, (do kosciola Sw Piotra i Pawla!)
    Our nation turns it's lonely eyes to you. (wszystkie oczy utkwione sa w Kredensie, czek)
    What's that you say, Mrs. Robinson. (Sciana, cos mowilas?)
    Jotting Joe has left and gone away, (ale od czego jest, ekhm, ekhm...)
    Hey hey hey. ('ey?, czy ten zwrot jeszcze uzywamy, bo pochodzi z Kanady, skojarzenia z Tolibka moze zbyt bola?)

    Simon & Garfunkel&Emcia



    Wieczor jest, dobry wieczor. Chce jeszcze cos napisac ale nie wiem co mi z tego wyjdzie.

    Po pierwsze to sluchalam dzisiaj cale popoludnie Simon & Garfunkel i postanowilam wkleic do HP Mrs Robinson z tekstem co powyzszym czynie. Wiem ze byla, ale z tekstem jeszcze nie byla (chyba).
    Po drugie, wybaczcie nie zabieram glosu w sprawie sensu, bezsensu i w ogole charakteru HP. Po prostu nie chce gmatwac sprawy, jestem leniwa, i lepsi (no co skromna jestem, hi hi) ode mnie juz sie wypowiedzieli. Czili pass. Nadal twierdze, ze z zalozenia HP jest przyjazne wszelkim dziwnym i dziwniejszym charakterom.
    Po trzecie czy moge wiec w tej sytuacji przystapic do regularnej sesji tekstowej. Tak? No to szafa gra!

    Sciana, lubie jak piszesz o filmach, wiesz? Ale 3 godziny?! Czego sie nie robi dla malpy, hi hi. Adrien Brody to zdecydowanie jeden z moich typow. Ale oczywiscie najbardziej cenie sobie to, ze wkleilas te cale tlumy Kiwi(S)(?).
    Ps Niech O. uwaza na rekiny, Twoj wzrokowiec.
    Ps Jestem przewrazliwiona, lubie ten dywan tekstow, ale czasami sumienie kaze mi przestac, zwlaszcza jak Masza sie obija! Jezeli sie nabawie wirtualnych kompeksow to bedzie przez Masze!
    Ps Tylko PH moze nas uratowac, czek!
    Ps Lennon git, moze, moze sie dopisze.
    Ps Opowiesc o dywanie cacko!
    Ps A ja mam psa na biegunach, phi.

    Teremi, ach Teremi. To prawda w golebniku, wyloty wstrzymane, chwilowo tylko, staram sie jak moge ale sprawy mi sie kotluja.
    Mysli nieuporzadkowane. Nie moge Ci wyslac golebia podobnego do tego, ktorego ostatnio wyslam Maszy, zbyt Cie szanuje.
    (Masza Ciebie tez szanuje, ale zbyt pozno zorientowalam sie w jakim stanie ten golab polecial, wybacz...)
    Ps Buraki, hi hi, od poczatku mialam zle przeczucia, ale nie zalamuj sie, jestem pewna ze to byla wina kubelka...hi hi. To kiedy robimy powtorke?
    Ps Zegary, aaaa, jeden z moich konikow. Nie mam budzikow, nie potrzebuje, mam przeciez dzieci! Uwielbiam takie dni/noce ekhm ekhm... kiedy zegary sa niepotrzebne...Tabor cyganski oczywiscie bez zegarow? Ale czy to jest Tabor nowoczesny, zmotoryzowany czy starodawny z konmi i wozami? Bo jak z konmi to moze tez sie zalapie. Moge nawet spiewac o czarnych oczach, a co mi szkodzi.

    Izabello, szkoda ze nie skonczylas tekstu do tekstu. Dzieki za wiersze, recenzje, spostrzezenia, lubie jak piszesz o zyciu, bardzo!

    Bromba i Kangurzyco dzieki za info o R.Kasprzyckim, tez zajrzalam na Jego strone, ale odmowila odtworzenia piosenek, szkoda...chcialam sie przekonac jaki jest ten belkot w oryginale, szkoda....

    Trzynastko, gdzie sa te wiosenne zdjecia? U mnie wiosna juz niedlugo zamieni sie w lato. W pospiechu robie zdjecia deszczu bo juz za chwile go nie bedzie.

    A tak na marginesie pospiechu, moj syn uczyl mnie poprawnie wymawiac dzisiaj slowo "hurry", to nie jest "Harry", i to nie jest "hairy", tylko "heeurie". W. pokladal sie na dywanie, zwyczajnym dywanie.

    No i to byloby na tyle sesji tekstowej, ide sie zlapac jakiegos konkretu. Pa.
    Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=74341